Niebiańska wiadomość na 23.09.2019

Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz umieszcza na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Łk 8, 16

Dzisiaj jesteście małym płomykiem, ale dzięki łasce Bożej możecie się stać płonącą pochodnią, niosącą światło Ewangelii i ciepło waszej wzajemnej miłości i przyjaźni wszystkim rodakom. św. Jan Paweł II

Niech twoje nauczanie będzie ustawicznym spalaniem siebie samej; niech twoje pojawienie się gdziekolwiek będzie zawsze tak taktowne i delikatne, jakby było uśmiechem Boga. św. O.Pio

Ten fragment Ewangelii jest mi szczególnie bliski 😍 i to z wielu powodów 🙂 Utwierdza mnie w przekonaniu, że aby być blisko Światła, trzeba nieustannie podsycać i pielęgnować ogień Bożej miłości. A że bez tlenu nie ma życia, nie ma więc i światła. Potrzebujemy zatem Bożego Ducha, który Swoim tchnieniem może ożywić i oświetlić każdy zakamarek i przestrzeń – nawet tę najskrzętniej skrywaną przed światem i przed samym sobą.

To dlatego Pan Jezus przestrzega i upomina, jak słuchamy, czyli czym kierujemy się w życiu codziennym, kto kształtuje i wpływa na naszą codzienność.

Jest takie powiedzenie “Co jesz, tym się stajesz”, albo “Jesteś tym co jesz”. To przysłowie dotyczy pożywienia, ale przecież można je przenieść znaczenie szerzej – na obrazy, myśli, emocje. Jest też takie przysłowie “Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”. Dbajmy więc o strawę duchową od najmłodszych lat. To od nas zależy jak i czym będą świecić nasze dzieci.

Nie mamy wpływu na swoje korzenie, na środowiska, z których wychodzimy, które nas ukształtowały, ale możemy i musimy zatroszczyć się o to co przed nami – o bezbronnych, słabszych, mniej rozgarniętych, nieprzystosowanych… tak to już jest, że nie wszyscy dostajemy jednakowo, choć na miarę naszych potrzeb… Miejmy świadomość, że nasze świadectwo życia może budować i świecić, ale może też gorszyć, poróżniać i powodować negatywne reakcje.

Duchu Święty, obdarzaj nas potrzebnymi na ten czas darami, byśmy oświeceni Twoim blaskiem, potrafili nieść radość i nadzieję tam, gdzie wkrada się lęk, zwątpienie i niepewność. Św. Ojcze Pio, patronie dnia dzisiejszego, módl się za nami, byśmy umieli rozróżniać prawdziwe Światło od tandetnych błyskotek i podróbek.

Pięknego dnia 🌞❤️+

Niebiańska wiadomość na 22.09.2019

Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie! Łk 16, 13

Jesteśmy tym bogatsi im więcej rzeczy zbędnych zdołamy odrzucić. św. Jan Paweł II

Dzisiejsze czytania cudnie pasują do niedzieli 🙂 Ile swojego niezmiernie cennego czasu oddajesz Panu Bogu? Choćby tylko w niedzielę?

Oczywiście, że jest milion pięćset ciekawszych i atrakcyjniejszych możliwości spędzenia czasu niż pójście na niedzielną Eucharystię, ale żadna z tych atrakcji nie może równać się z cudem jaki dokonuje się na każdej Mszy świętej!

Jakże jesteśmy zaślepieni i ograniczeni w swoich dążeniach… jakże małostkowi i pretensjonalni… Rozmieniamy na grosze, perły jakimi Pan Bóg pragnie nas obdarzać… i jeszcze szemrzemy, czemuż to, i za jakie grzechy nas tak mocno doświadcza…

Napatrzyłam się ostatnio na ludzkie cierpienie… W takich chwilach chciałoby się oddać wdowi grosz, by wspomóc potrzebujących… jednak nie wszystko za pieniądze można kupić… czasem ulgę może przynieść zwykły uśmiech i serdeczna uwaga, może wysłuchanie czyjegoś zwierzenia, może przyjacielskie klepnięcie w ramię 😉 Jednak kasa też jest potrzebna 🙂

Proszę zatem o wsparcie dla córeczki moich znajomych. Dla nas może to tylko parę złotych, a dla Oliwki szansa na kosztowną rehabilitację i usłyszenie głosu swoich rodziców.

https://zrzutka.pl/g3ar9g

Spieszmy się kochać Boga w drugim człowieku!

Błogosławionego Dnia Pańskiego 😍 pamiętajmy Komu służymy 🙏

Niebiańska wiadomość na 21.09.2019

Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Ef 4, 1-2

Służyć Chrystusowi to wolność. św. Jan Paweł II

Przed Panem Bogiem nikogo nie jesteśmy w stanie udawać. Tzn. udawać możemy, ale marny to popis 😉 wszak Stwórca zna każde swoje dzieło z najdrobniejszymi szczególikami.

Jakie jest Twoje powołanie? Czy próbujesz uciekać i migać się od swoich obowiązków i powinności, a może wręcz przeciwnie jesteś zbyt pedantyczny i uzależniony od pracy? Może Twoja chęć bycia najlepszym uprzykrza życia Twoim najbliższym i wpędza ich w kompleksy, albo frustracje, wywołując zupełnie niepotrzebne napięcia i kłótnie.

Pozwól innym działać po swojemu. Inaczej wcale nie znaczy gorzej 🙂 tylko inaczej 😉

Panie Jezu, uzdalniaj nas mocą Swojego Ducha do właściwych i mądrych decyzji, do trafnych i wartościowych wyborów, do dobrego rozeznawania swojego powołania i trwania w nim, zgodnie z Bożym zamysłem – z radością, cierpliwością, ofiarnością i prawdziwą, szczerą miłością. Najpiękniej jak potrafimy wedle darów otrzymanych od Ciebie.

Dobrego dnia 😍

Niebiańska wiadomość na 20.09.2019

1 Tm 6, 11-12 – Ty natomiast, o człowiecze Boży, uciekaj od tego rodzaju rzeczy, a podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością! Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobądź życie wieczne: do niego zostałeś powołany i [o nim] złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków.

Jakże trzeba mi dzisiaj wielkiej pokory, cierpliwości i bezgranicznego zaufania Bożemu Miłosierdziu. I nie nawet nie chodzi o moje cierpienie (chociaż jestem w szpitalu na badaniach), ale gdy patrzę bezradnie na niedole moich współowarzyszek, szepcząc ze łzami w oczach słowa modlitwy, uświadamiam sobie kruchość, a jednocześnie cenę ludzkiego życia.

Cóż nam z bogactw, cóż z dobytku, jeśli zamykamy swoje oczy, serca i portfele na potrzeby najbiedniejszych? Niczego nie zabierzemy ze sobą, bo tak naprawdę nic nie jest naszą własnością. Jakże to wyraźnie widać w twarzach udręczonych cierpieniem, które rozpromieniają się dzięki jednemu życzliwemu słowu i uśmiechowi… tu czas się zatrzymuje… nie ma tytułów, masek ani makijaży… jest tylko trwanie pod Krzyżem Chrystusa… wspólnie, ale jednak każdy w swoich zawodach…

Pamiętajmy w modlitwie o tych co się gorzej mają.
Panie Jezu, dotykaj proszę tych trudnych spraw, tych bolących i może już nawet cuchnących ran. Pochylaj się nad cierpiącymi i umacniaj tych co niosą im jakąkolwiek ulgę 🙏
Jezu ufam Tobie!

Ps. Przepraszam za opóźnienie, byłam w szpitalu, ale już wróciłam i pewnie może jeszcze dzięki Bożej łasce i pomocy jeszcze trochę popiszę 😉 Dziękuję za wsparcie i modlitwę ❤️

Niebiańska wiadomość na 19.09.2019

 «Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju». Łk 7, 50b

W każdym mieszka dobro, i zło i tylko to drugie jest aktywne. św. Jan Paweł II

Jakże łatwo się oburzamy i piętnujemy czyjś grzech. Swoich to jakoś czasem nie dostrzegamy… A Pan Jezus przecież wyraźnie powiedział “Nie każdy, który Mi mówi: “Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.” (Mt 7, 21)

Oczywiście, że wolą Ojca nie jest abyśmy grzeszyli, ale znając naszą ułomną naturę i widząc nasze starania w jej przezwyciężaniu, Miłosierny Ojciec posyła nam Żywe Słowo, by Ono rozświetlało nam drogę, wskazując co jest miłe Bogu.

«Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień». (J 8, 7b) Pan Jezus nikogo nie potępia, nikogo nie wyklucza, nikomu nie daje odczuć, że jest gorszy – czemu więc my wynosimy się nad innych? Ach ta wszechobecna pycha i pogarda… ach ta zawiść i ciągła rywalizacja…

Boży Duch tak nie działa! “Bo Miłością jest nasz Bóg! Więc nie bój się zaufaj Mu. On nas nie zawiedzie!”

Nie rozpaczaj więc, żeś grzeszny i niegodny, tylko staraj się ciągle podnosić z upadków i trwać z miłością pod Krzyżem Chrystusa. Ta MIŁOŚĆ nigdy Cię nie odtrąci!

“Jezus powiedział: „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” (Mk 9, 22); Panie, „wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!” (Mk 9, 24).

Cudnego dnia!

Niebiańska wiadomość na 18.09.2019

„Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Łk 2, 48b

Nie lękajcie się. Chrystus zwyciężył świat. On jest z Wami na zawsze. św. Jan Paweł II

Można by zapytać: Boże czemu mi to czynisz? Czemu doświadczam tyle trudu, cierpienia i łez… czemu tyle niezrozumienia, tyle zła wokół… ?Przecież szukam Ciebie Boże i staram się żyć najlepiej jak potrafię!

Pewnie wielu z nas pyta Boga – dlaczego ja, czemu moje dziecko? Ileż bólu i niezrozumienia czuję często na modlitwie wstawienniczej… łzy same lecą…

A ja dzisiaj wyobrażam sobie wielki ból Maryi kiedy zorientowała się, że Jej jedyny Syn, Boży Syn, zaginął… widzę Jej bezradność i utrudzenie, kiedy wspólnie z Józefem szukają Jezusa… A później gdy Go odnaleźli (a przecież trwało to aż 3 dni!) westchnienie ulgi i jednocześnie ten wyrzut – “czemuś nam to czynił?”

Nigdy nie zrozumiemy Bożych zamysłów i logiki. Nie warto więc chyba pytać “czemu”, ale raczej czego ta sytuacja ma mnie nauczyć, jak mam dobrze przeżyć to, czego nie rozumiem i co wydaje się ponad siły. W jaki sposób chcesz Panie Boże posłużyć się moją chorobą, moją bezsilnością, może rozpaczą i buntem?

“Potem poszedł z nimi i wrócili do Nazaretu; i był im poddany.” Tutaj chyba należy szukać odpowiedzi na nasze pytania – być poddanym, czyli zaufać, czyli pozwolić Panu Bogu zatroszczyć się o siebie wg Jego planu na moje życie.

Szukanie, niezrozumienie, choroba przybliża nas do Pana Boga, chociaż nie od razu to widzimy, chociaż potrzebujemy może tych 3 dni, a może 30 lat aby doświadczyć radości odnalezienia. Jednak pewien cień bólu na dnie serca może zostać, bo nasze ludzkie zmysły, nasza niecierpliwość i chęć bycia szczęśliwym JUŻ – NATYCHMIAST, może przysłaniać nam prawdziwą radość i sens niesienia krzyża.

WSZYSTKO jest po coś… Cieszmy się z drobnych rzeczy, a i na te WIELKIE się doczekamy! Duchu Święty, prowadź!

Przytulam 😍 i błogosławię ❤️+

Niebiańska wiadomość na 17.09.2019

Na jej widok Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz».  Łk 7, 13

Każde życie, nawet najmniej znaczące dla ludzi, ma wieczną wartość przed oczami Boga. św. Jan Paweł II

Jak bardzo ubolewasz nad swoim ograniczeniem, ułomnością , zniewoleniem? Och, gdybyśmy szczerze zapłakali nad swoim grzechem, Pan Jezus niewątpliwie ulitował by się nad nami, wyciągając nas z mar i pobielanych grobów…

Czasem trzeba zapłakać… później radość będzie pełniejsza, cenniejsza, wieczna!

Nie skupiaj się jednak na swoim żalu, ale pozwól Panu Jezusowi wkroczyć w swoje życie. Tylko On, może ożywić to co w Tobie umiera, albo nawet już dawno nie żyje. Tylko Boży Duch, Dawca Życia, może tchnąć w Ciebie nowe siły, nowe życie!

Zapraszam Cię Duchu Święty! Ożywiaj i czyń mnie piękną w Bożych oczach!

Dobrego dnia 😍

Niebiańska wiadomość na 16.09.2019

Polecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi. 1Tm 2, 1

Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. Łk 7, 6c

Bóg, ukazując nam miłosierdzie, oczekuje, że będziemy świadkami miłosierdzia w dzisiejszym świecie.  św. Jan Paweł II

Czy skupiasz się tylko na sobie, na swoich problemach i troskach? Pewnie, że każdy ma ich mnóstwo, a te swoje zawsze są największe i najtrudniejsze…

Spróbuj dzisiaj inaczej spojrzeć na czyjeś utrudzenie. Spróbuj zainteresować się kłopotami choćby swoich bliskich. Problem dzielony z drugim człowiekiem staje się o wiele lżejszy, choć przecież nie znika 😉 Może trzeba kogoś odwiedzić, może powiedzieć komuś coś miłego, a może wystarczy ciepły uśmiech 🙂

Spróbuj dzisiaj opowiedzieć Panu Jezusowi o jakimś konkretnym człowieku. Może o swoim rodzicu, może o dziecku, a może o koledze z pracy, który nie radzi sobie z krzyżem cierpienia… I nie myśl, że twoja opowieść i modlitwa jest bez znaczenia! Pochylenie się nad czyjąś bolączką ma wielką wartość w Bożych oczach!

I chociaż niegodni jesteśmy, choć wiara nasza słaba, a i wszelkie inne cnoty też mocno kuleją, to przecież Pan Bóg nieustannie troszczy się o nas! Jego Słowo przemienia, Jego Słowo uzdrawia, Jego Słowo ponosi do życia! A przecież wszyscy chcemy żyć, jak najdłużej, w jak najlepszym zdrowiu. I nie ma w tym nic złego!

Duchu Święty, ucz nas tej wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka, obdarzaj nas potrzebnymi darami i łaskami. I przymnóż nam wiary, byśmy modląc się i prosząc o wsparcie mogli widzieć znaki i cuda Bożą mocą czynione!

Niebiańska wiadomość na 15.09.2019

„Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”. Łk 15, 6b

Chrystus nas kocha i kocha nas zawsze!
Kocha nas wtedy, kiedy Go zawodzimy, kiedy nie spełniamy Jego oczekiwań. Nigdy nie zamyka przed nami ramion swojego miłosierdzia. św. Jan Paweł II

Któż z nas nie pobłądził, nie pogubił się w życiu? Któż z nas jest bez grzechu? A jednak Pan Jezus, Dobry Pasterz wyrusza na poszukiwanie każdej zagubionej owieczki, bo każde życie, każdy człowiek jest dla Niego bezcenny! A jednak Miłosierny Ojciec nieustannie czeka z otwartymi ramionami, by powitać tych, co powracają do Niego z bardzo dalekiej podróży!

Może dziś jest dobry czas by skupić się na tej bezwarunkowej Miłości Ojca. Może to jest dobry czas, by uznać swoją nieporadność, by nazwać i wyznać swój grzech, by prosić o przebaczenie, by pozwolić wreszcie się odnaleźć…

Prośmy dzisiaj Najświętszą Panienkę, Matkę Boską Bolesną, która wciąż czuwa i opiekuje się powierzonymi Jej pod Krzyżem dziećmi, aby wypraszała nam i tym, których polecamy w codziennej modlitwie, łaskę szczerej i czystej miłości. Aby uczyła nas jak kochać, jak z pokorą ofiarowywać trudy, niezrozumienie, swoje wyobrażenia i plany, poczucie niedocenienia, czy niegodności. I aby przyprowadzała nas do Jezusa, z całym tym bagażem i balastem, który tylko ON przez moc Swojego Świętego Imienia, przez ofiarę Przenajświętszej Krwi i moc Bożego Ducha może oczyścić i uświęcić.

Pozwól się odnaleźć! Nie uciekaj, nie chowaj się przed Tatą! On wszystko wybaczy, jeśli tylko wyznasz swój grzech i ze skruchą w sercu przeprosisz, prosząc o odnowienie, ożywienie mocy Jego Świętego Ducha w sobie.

Duchu Święty, prowadź! Wskazuj Drogę, ucz stawać w Prawdzie i prowadź do Życia!

Pięknej niedzieli, w zapatrzeniu na Matkę Boską Bolesną 🙏

Znalezione obrazy dla zapytania święto Matki boskiej bolesnej

Niebiańska wiadomość na 14.09.2019

Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. J 3, 17

Chrystus mówi o sobie, że w Nim skupiło się całe ludzkie cierpienie, które skutecznie zmieniło się w misterium Jego męki, śmierci   i zmartwychwstania. Triumf krzyża nadaje cierpieniu ludzkiemu nowy wymiar: wartość odkupieńczą. św. Jan Paweł II

Kiedy patrzę na Krzyż Chrystusa, kiedy kontempluje i rozmyślam nad Jego męką, nad tymi wszystkimi okropieństwami, które dobrowolnie poniósł by każdy z nas miał szansę i możliwość zbawienia, często łzy same mi lecą… Cóż my wiemy o ludzkich dramatach i tragediach, o niegodziwościach i podłościach jakie ludzie ludziom zadają… Coś tam wiemy, bo przecież sami też doświadczamy, lub doświadczyliśmy wielu złych rzeczy, które mogły odcisnąć piętno w naszych sercach i umysłach…

A Pan Jezus widział to WSZYSTKO, całe zło tego świata – a jednak zechciał za nas umrzeć! Za każdego indywidualnie, imiennie! Jakaż niepojęta jest Boża Miłość…

“Dzięki Ci, Boże mój za ten Krzyż, który Jezus cierpiał za mnie…”