Kochani 😍 w mojej parafii właśnie rozpoczyna się tygodniowy odpust ku czci Matki Boskiej Różańcowej. Z radością zaniosę przez te 8 dni, Wasze troski i radości przed tron Pani Bocheńskiej, u której każdy znajdzie pociechę i ratunek w swoim utrudzeniu i biedzie. Niech to będzie czas łaski dla nas Wszystkich 😍💞🙏
Maryjo, prowadź nas do Jezusa!

Jest możliwość uczestniczenia na żywo we wszystkich nabożeństwach w bazylice http://mikolajbochnia.pl/pl/4885/0/kamery-na-zywo-.html

Jeśli chcesz, możesz do mnie napisać 😊

Błogosławionej niedzieli i tygodnia!

Obraz może zawierać: 2 osoby

Obraz może zawierać: 1 osoba

Niebiańska wiadomość na 6.10.2019

Najdroższy: Przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie od nałożenia moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia. 2Tm 1, 6-7

Apostołowie prosili Pana: «Dodaj nam wiary». Łk 17, 5

Dzisiaj potrzeba światu i Polsce ludzi mocnych sercem, którzy w pokorze służą i miłują, błogosławią, a nie złorzeczą, i błogosławieństwem ziemię zdobywają. św. Jan Paweł II

Jesteśmy ochrzczeni i posłani! To właśnie w czasie sakramentu Chrztu św. dokonuje się pierwsze nałożenie rąk i już od tej pory Boży Duch “pracuje” i udziela swoich darów wg indywidualnych potrzeb. Niech Ci się więc nie wydaje, że Ciebie to nie dotyczy!

Duchu Święty! Duchu Boga Ojca, Duchu Jezusa Chrystusa, rozpalaj w nas na nowo, to co Bóg Stwórca złożył w każdym z nas przed wiekami. Rozświetlaj te przestrzenie, o których już dawno zapomnieliśmy, które się mocno zakurzyły w szalonym i chaotycznym pędzie codzienności. Pomóż nam znowu poczuć moc Bożej miłości, słodycz pokoju serca, które płyną z przebitego Boku Chrystusa.

I przymnóż nam wiary! Niech te małe, wielkie rzeczy, o które prosimy, które zanosimy w modlitwie przed Boży Majestat, dzięki Twojej mocy, staną się naszym udziałem!

PANIE, PRZYMNÓŻ NAM WIARY!

Cudnej niedzieli 😍🌞

Obraz może zawierać: niebo, na zewnątrz, tekst, przyroda i woda

„Jesteśmy nieużytecznymi sługami”

Autor: Św. Patryk (ok. 385 – ok. 461), mnich, misjonarz, biskup

Ja, który byłem najpierw nieuczonym gburem, ja, który „nie potrafię korzystać z rad” (Koh 4, 13 Wlg) wiem jednak następującą rzecz: że „zanim przyszło utrapienie” (Ps 119, 67) byłem jak kamień leżący w głębokim błocie. Ale On przyszedł, „Wszechmogący” (Łk 1, 49), i wziął mnie w swoim miłosierdziu; wzniósł mnie naprawdę wysoko i umieścił mnie na szczycie muru. To dlatego powinienem wznieść mój głos, aby odwdzięczyć się Panu za Jego dobrodziejstwa tutaj i w wieczności, dobrodziejstwa tak wielkie, że umysł człowieczy nie może ich policzyć.

Trwajcie zatem w podziwie, „którzy się Go boicie, mali i wielcy” (Ap 19, 5), i wy, panowie i krasomówcy, słuchajcie i badajcie uważnie. Kto mnie powołał, mnie, nierozumnego, z pomiędzy tych, którzy uchodzą za mędrców, znawców prawa, „potężnych w słowie” (Łk 24, 19) i we wszystkich rzeczach? Kto mnie natchnął więcej niż innych, mnie, wyrzutka, abym „z czcią i bojaźnią” (Hbr 12, 28)… uczciwie czynił dobro ludowi, ku któremu miłość Chrystusa mnie przywiodła i któremu On mnie dał, abym, jeśli jestem tego godzien, służył mu przez całe moje życie z pokorą i w prawdzie?

To dlatego, według „miary mojej wiary” (Rz 12, 6) w Trójcę, mam uznać i… głosić dar Boży i Jego „niekończące się pocieszenie” (2 Tes 2, 16). Mam szerzyć bez obaw, lecz z ufnością, imię Boże w każdym miejscu, ażebym nawet po mojej śmierci pozostawił dziedzictwo moim braciom i moim dzieciom, tysiącom ludzi, których ochrzciłem w Panu.

Źródło: Wyznania, 12-14