Dziś wspomnienie Św. Franciszka z Asyżu

Modlitwa św. Franciszka
O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju, abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść; wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda; jedność tam, gdzie panuje zwątpienie; nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz; światło tam, gdzie panuje mrok; radość tam, gdzie panuje smutek. Spraw abyśmy mogli, nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać; nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć; nie tyle szukać miłości, co kochać; albowiem dając, otrzymujemy; wybaczając, zyskujemy przebaczenie, a umierając, rodzimy się do wiecznego życia. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Obraz może zawierać: 1 osoba, ocean, niebo, chmura i tekst

Niebiańska wiadomość na 4.10.2019

«Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który mnie posłał». Łk 10, 16

Człowiek, który chce zrozumieć siebie samego do końca – musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością,  ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa. św. Jan Paweł II

Jesteśmy tylko tym, czym jesteśmy w oczach Bożych i niczym więcej. św. Franciszek z Asyżu

Kogo i czego słuchasz? Czy to tylko medialna papka pseudo autorytetów? Życie to nie telenowela…

Może warto dzisiaj w ten pierwszy piątek miesiąca naprawdę posłuchać, przysiadając w ciszy świątyni i wpatrując się w Najświętszy Sakrament, co Pan Jezus mówi właśnie do Ciebie. Może trzeba by podziękować i przeprosić, zanim zaczniesz przedstawiać listę życzeń… a może tylko trwać w tej ciszy przyglądając się Chrystusowi, który przecież i tak wie z czym przychodzisz…

Tak! To zdecydowanie jest dobry czas, by przytulić się do Najświętszego Serca Pana Jezusa, może nawet wylewając potoki łez!

Biada tym, którzy nie rozpoznają, nie odczytają i nie wykorzystają dobra i miłości, jakie płyną z Przenajdroższych Ran Chrystusa…

Kto ma uszy, niechaj słucha…

Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze, zmiłuj się nad nami!

Podobny obraz

„Posłuchaj, mój ludu, chcę przemawiać… Ja jestem Bogiem ” (Ps 50,7)

Autor: Św. Klemens Aleksandryjski (150 – ok. 215), teolog

„Obyście usłyszeli dzisiaj głos Jego: Nie zatwardzajcie serc waszych jak w Meriba, jak na pustyni w dniu Massa, gdzie Mnie wasi przodkowie wystawiali na próbę… Nie wejdą do [miejsca] mego odpoczynku” (Ps 95, 7-11). Łaska obietnicy Bożej jest obfita, jeśli dzisiaj słuchamy Jego głosu, bo to dzisiaj rozciąga się każdego nowego dnia tak długo, jak się będzie mówiło „dzisiaj”. To dzisiaj pozostaje aż do końca czasów, łącznie z możliwością nauki. W tym momencie, prawdziwe dzisiaj, dzień Boży bez końca, zmiesza się z wiecznością. Słuchajmy zatem zawsze głosu Słowa Bożego, które stało się ciałem, bo „dzisiaj” jest obrazem wieczności, a „dzień” jest symbolem światła, skoro Słowo jest dla ludzi światłością (J 1,9), w której widzimy Boga.

Jest zatem naturalne, że łaska rozlewa się dla tych, którzy uwierzyli i posłuchali, a dla tych, którzy byli niedowiarkami…, nie rozpoznali dróg Pańskich…, jest normalne, że Bóg się przeciw nim unosi i im grozi… Dlatego Hebrajczycy błądzili na pustyni; nie weszli do miejsca spoczynku ze względu na ich niedowiarstwo…

Jednakże za względu na miłość do ludzi Pan ich wszystkich zaprasza do „poznania prawdy” (1 Tm 2,4) i posyła im Ducha Świętego, Parakleta… Słuchajcie zatem wy, którzy jesteście daleko i którzy jesteście blisko (Ef 2,17). Słowo przed nikim się nie ukrywa. Jest naszym wspólnym światłem, świeci dla wszystkich ludzi. Śpieszmy się zatem w stronę zbawienia, do nowych narodzin. Śpieszmy się licznie zgromadzić w jedną owczarnię, w jedności miłości. A ta mnogość głosów…, słuchająca jednego mistrza” Słowo — znajdzie swój spoczynek w samej Prawdzie i będzie mogła powiedzieć: „Abba, Ojcze” (Rz 8,15).

Źródło: Protrepticus ad Graecos (Zachęta Greków) 9 (© Evangelizo.org)