Siła miłości

Mt 12,14-21

Jakże często siła kojarzy nam się z przemocą, z gwałtownym zachowaniem i niszczeniem. Jezus, Miłość Doskonała, przychodzi, by mocą i ofiarą swojej miłości pokazać, że prawdziwa siła polega na tworzeniu, towarzyszeniu, kształtowaniu i poświęceniu.

Wycofanie się czy odpuszczenie wcale nie muszą być oznaką słabości, lecz przejawem dojrzałości i odpowiedzialności. Jednak odstąpienie od swoich racji w poczuciu swej niedoskonałości, niegodności czy dla tzw. „świętego spokoju” – wbrew temu stwierdzeniu – niekoniecznie musi przynieść dobre owoce i rzeczywisty ład. Zamiatanie pod dywan powoduje tylko pozorny porządek, a tak naprawdę jest ucieczką, oszukiwaniem samego siebie i swojego otoczenia.

Dbaj o rzeczywistą czystość swojej duszy, o pokój serca. Proś ze mną Dobrego Boga, aby Jego Święty Duch oczyszczał nasze intencje, uszlachetniał to, co w nas niedoskonałe, co byle jakie i powierzchowne.

Jezu Chryste, mój Panie i Boże, Miłości Doskonała i Bezinteresowna, Ty, który poprzez sakrament pokuty i posługę kapłanów prostujesz, odnawiasz to, co nadłamane i kruche, który podtrzymujesz ledwie tlącą się nadzieję, dając pewność i gwarancję życia wiecznego, w Tobie nasza siła i moc!

Cudnej soboty 🌞☀️😍 błogosławię ❤️+

Nowenna przez wstaw. św. Charbela

dzień 6
Św. Charbelu, potężny pośredniku, wystarczy jedno Twoje słowo, by Bóg udzielił mi łaski, której bardzo potrzebuję…
Św. Charbelu, radości nieba i ziemi wstaw się za mną.

Boże, który wybrałeś Św. Charbela za naszego pośrednika, udziel mi dzięki jego modlitwie łaski, o którą proszę. Amen.

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Chwała Ojcu…

Niebiańska wiadomość na 20.07.2019

Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich.  Mt 12, 14-15

Naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha, naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza i tego żadne siły zewnętrzne nie zdołają zniszczyć. św. Jan Paweł II

Ileż to razy zastanawiamy się w jaki sposób wybielić co nieco swój wizerunek w Bożych oczach. Ileż to razy wycofujemy się, wchodzimy w ten sam grzech, w te same zgubne nawyki i przyzwyczajenie, wypychając Pana Jezusa poza nawias, zapierając i wyrzekając się Jego nauczania, bo wszyscy tak robią…

Pan Bóg nie potrzebuje naszej pobożności, nie potrzebuje naszych złożonych rąk, ani żadnych uwielbień czy dziękczynień. To wszystko niczego nie doda, ani niczego nie ujmie Panu Bogu. On sobie bez nas poradzi! A my?!

Modlitwa przemienia nasze serca i umysły, czyniąc z nas otwarte naczynia, gotowe przyjmować Bożą łaskę.

Jednak zawsze znajdą się tacy, którzy będą opluwać, bluzgać, złorzeczyć i atakować Kościół. Ale zawsze też będą serca czyste, pełne Bożego pokoju, otwarte na najdrobniejsze Boże natchnienie i na potrzeby drugiego człowieka.

Jakim jestem naczyniem? Czy i przede mną Pan Jezus musi się chować, bo mam za nic Boże przykazania, bo traktuję wybiórczo Słowo Boże, akceptując to, co w danym momencie jest mi wygodne?

Albo bierzesz w całości nauczanie Chrystusa, albo szukasz sobie furtek, posługując się absurdalnymi i zupełnie niespójnymi argumentami typu “ludzie tak mówią”. A niechże mówią! Zawsze mówili. A Chrystus milczał…

A może dla odmiany dzisiaj posłuchasz. Może w tym hałasie i wszelkiego rodzaju zagłuszaczach-otumaniaczach, usłyszysz jednak delikatny głos Chrystusa – “Nikt cię nie potępił? I ja cię nie potępiam. Idź i od tej chwili już nie grzesz.”

Uzdrowienie zaczyna się od duszy. Jeśli Twoje ciało niedomaga, zatroszcz się najpierw o czystość swojej duszy, a później oczekuj z pokorą na wiele 🙂 Hojność Boża może Cię powalić na kolana! I dobrze, trzeba klękać przed swoim Bogiem!

Pokładam w Panu ufność mą, ZAWSZE ufam Jego Słowu!

“Nie będzie się spierał ani krzyczał”

Autor: Filoksen z Mabboug (? – ok. 523), biskup w Syrii

Posłuchaj proroka, zwiastującego naszego Pana. Porównuje Go do baranka, do owcy, najniewinniejszych ze zwierząt: „Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją” (Iz 53,7)… Nasz Pan nie został porównany do lwa, kiedy został poprowadzony na śmierć… Jak baranek, jak owca, zachowywał milczenie, kiedy był prowadzony na Mękę i na śmierć: „Jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich” w swoim uniżeniu.

Potwierdzając słowo proroctwa swoim zachowaniem, zachował milczenie, kiedy Go zabrano, umilkł, kiedy Go sądzono, nie skarżył się, kiedy Go biczowano, nie dyskutował, kiedy Go skazano, nie uniósł się, kiedy Go związano (Mt 27,2). Nie szeptał, kiedy Go policzkowano, nie krzyczał, kiedy pozbawiono Go ubrań, jak owieczka w czasie strzyżenia. Nie przeklinał ich, kiedy podawano Mu żółć i ocet; nie rozgniewał się na nich, kiedy przybili Go do krzyża.

Źródło: Homilia nr 5 (© Evangelizo.org)

Niebiańska wiadomość na 19.07.2019

Gdybyście zrozumieli, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu. Mt 12, 7-8

Człowieka trzeba mierzyć miarą serca – sercem. św. Jan Paweł II

Jakże my doskonale wiemy co jest dobre dla innych… jakże jesteśmy często bezlitośni w ocenach, osądach, plotkach… Zbyt często nie zwracamy uwagi na samego człowieka. Może nawet nie znając go osobiście, tworzymy sobie konkretne obrazy, tylko i wyłącznie ze szczątkowych, zasłyszanych od “życzliwych” informacji, albo też na podstawie własnych, ale też niestety ograniczonych obserwacji.

Skoro Pan Bóg jest Ojcem WSZYSTKICH ludzi i kocha wszystkich jednakową, niezmienną miłością, to jakimże prawem odmawiamy innym możliwości korzystania z pełni tego błogosławieństwa? Skoro nasze ochrzczone, oczyszczane i umacniane innymi sakramentami ciała i dusze, są świątynią Ducha Świętego, to czemu nie oddajemy należnej czci Temu, Który zechciał się uniżyć, by zamieszkać w nas – spłycając i bagatelizując nieprawdopodobną łaskę, jaka staje się ciągle naszym udziałem?

Bardzo łatwo przyklejać innym etykietkę, ale już sami nie bardzo chcemy być szufladkowani, a już na pewno nie chcemy być oceniani i upominani. Jakież te nasze miary karłowate i krótkowzroczne…

Pan Jezus przypomina, że to On jest Panem WSZYSTKIEGO, że to On, razem z Ojcem i Duchem Świętym, trwając w wiekuistej Komunii, mają niepodważalną, nieograniczoną władzę i moc sprawczą.

Trzeba sobie ciągle przypominać, skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy i do Kogo należymy. Może wtedy nasze patrzenie na siebie i innych będzie znacznie łaskawsze, życzliwsze i cieplejsze.

Patrzmy na siebie oczami serca, patrzmy Bożymi oczami 😍 

Wejść w spoczynek Boży”

Autor: Św. Augustyn (354 – 430), biskup Hippony (Afryka Północna) i doktor Kościoła

„A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre… odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął” (Rdz 1, 31-2, 2). Widzimy, że Boże dzieła są dobre i zobaczymy jego wypoczynek po naszych dziełach, jeśli są dobre. To na znak tego wypoczynku nakazał Hebrajczykom zachowanie szabatu. Ale oni robili to w sposób tak materialny, że oskarżali naszego Pana, kiedy widzieli jego dzieła dla naszego zbawienia w dniu szabatu. Dlatego im słusznie odpowiedział: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam”(J 5, 17), nie tylko rządząc całym stworzeniem z Nim, ale i dokonując naszego zbawienia.

Ale kiedy objawiła się łaska, wierni zostali zwolnieni z zachowywania szabatu, który polegał na jednodniowym wypoczynku. Teraz, przez łaskę, chrześcijanin zachowuje wieczysty szabat, jeśli pełni dobre uczynki w nadziei przyszłego wypoczynku i jeśli się nie chwali swoimi dobrymi dziełami, jak gdyby były one jego własnością, a nie czymś otrzymanym. Tak czyniąc, otrzymując sakrament chrztu i uważając go za szabat, to znaczy spoczynek Pana w grobie (Rz 6, 4), wypoczywa od swoich dawnych dzieł, idzie po ścieżkach nowego życia i uznaje, że Bóg w nim działa jako ten, który zarządza swym stworzeniami i wypoczywa jako ten, w którym jest spokój wieczny.

Bóg nie zmęczył się stwarzając, i nie odpoczął, przestając tworzyć. Ale przez język Pisma Świętego pragnął nam dać pragnienie jego wypoczynku… Chciał uświęcić ten dzień… nawet jeśli, dla niego, który się nie męczy, pracując, odpoczynek miał większe znaczenie niż działanie. Tego właśnie nas naucza Ewangelia, kiedy Zbawiciel mówi nam, że Maria, która usiadła u jego stóp aby słuchać jego słowa, wybrała lepszą część niż Marta, nawet jeśli ta czyniła dobre rzeczy posługując (Łk, 10, 39nn).

Źródło: O księdze Rodzaju w sensie dosłownym, IV, 13-14 (© Evangelizo.org)

Nowenna za wstaw. św. Charbela

dzień 4
Św. Charbelu uciekam się do Ciebie z ufnością o twoje wstawiennictwo. Okaż mi raz jeszcze twoją miłość i uproś u Boga łaskę…
Św. Charbelu, ogrodzie cnót wstaw się za mną.

Boże, pomóż mi wzrastać w cnotach chrześcijańskich na wzór Św. Charbela. Okaż mi Miłosierdzie, abym mógł sławić Cię na wieki wieków. Amen.

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Chwała Ojcu…

Niebiańska wiadomość na 18.07.2019

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście,
a Ja was pokrzepię. Mt 11, 28

Czujesz się osamotniony. Postaraj się odwiedzić kogoś, kto jest jeszcze bardziej samotny. św. Jan Paweł II

Każdy z nas ma takie przestrzenie w swoim życiu, w których niedomaga, które kuleją, które są obciążone, a może i skażone, często zupełnie nie z naszej winy. Pan Jezus pragnie dzisiaj wejść w te miejsca, w których panuje bałagan, które są ciągle nieuporządkowane z różnych powodów. Nie potępia i nie robi Ci wyrzutów, ale chce byś z pomocą Jego Ducha rozpoczął generalne porządki.

Pan Jezus widzi Twoje starania, widzi wysiłki i pracę. On zna wszystkie Twoje słabości i ograniczenia. Widzi też niezmierne piękno i potencjał, którymi Bóg Ojciec obdarzył Cię przed wiekami, a które jeszcze nie miały szans się ujawnić, bo zbyt opieszale i niedbale współpracujesz z Bożą łaską.

Najwyższy czas przytulić się do Jezusa! To najlepszy czas by rzeczywiście odpocząć i pozwolić Bożemu Duchowi układać, przemieniać i leczyć to, co ciągle we mnie umęczone, niedołężne, niedomagające, nienasycone, chore…

Przychodzę Panie, bardzo utrudzona… pokrzep mnie i umocnij, bo codzienny trud zapierania się siebie i dźwigania krzyża doczesności często zdaje się ponad siły… Jednak mam wielką ufność, że z Twoją pomocą to i góry przeniosę jeśli taka będzie Twoja wola!

Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy, zmiłuj się nade mną!

Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, bądź moim wytchnieniem i ostoją!

Nowenna przez wstaw. św.Charbela

dzień 3
Umiłowany Św. Charbelu, który jaśniejesz jak jasna gwiazda na niebie Kościoła, oświeć moja drogę i umocnij moją nadzieję. Uproś u Chrystusa ukrzyżowanego, którego nieustannie czcisz łaskę…
Św. Charbelu, wzorze ciszy i cierpliwości, wstaw się za mną.

Panie Jezu, który uświęciłeś Św. Charbela pomagając mu nieść krzyż, daj mi siłę by naśladować go w trudnościach życia z cierpliwością i całkowitym poddaniem się Twojej Boskiej woli. Tobie chwała na wieki. Amen.

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Chwała Ojcu…